Niby się wydaje, że dzień jak co dzień…..
Napinanie jednak olbrzymie. Jeśli by się wczytać w komentarze kibiców , zawodników i trenerów na temat dzisiejszego meczu Legia-Lech to możnaby odczuć, że to takie mini Gran Derby ….
Czytając wywiad z Robertem Lewandowskim i Jackiem Zielińskim mam wrażenie, że Poznaniacy bardziej się napinają.. Pałają olbrzymią nienawiścią do warszawiaków …
“Wszystko wybaczymy drużynie, każdą porażkę byle nie z Legią” powiedział przedstawiciel kibiców.
Meandry nienawiści pojawiły się nawet u mnie , tego który na co dzień wyznaje głęboki hippizm i PEACE.
Bo skoro tak strasznie nienawidzą, skoro wyklinają i pogardzają każdym , kto dzisiaj zadeklaruje “L” to ja też postanowiłem porzucić wszechobecny spokój na rzecz poznańskiej nienawiści.
Mimo, że w Poznaniu spędziłem wspaniały czas i w moim życiu czas ten należy do szczególnych - dzisiaj nie ma to znaczenia .
Poznaniacy czyli małe zakompleksione “pyrki” to dzisiaj wróg nr 1 . Jutro wszystko wróci do normy. Ale dzisiaj kibic Lecha traktowany i postrzegany jak “podczłowiek”, jako gorsze ogniwo społeczeństwa.
Chcieli wojny to będą ją mieli
A teraz trochę o meczu :
Jasiu, który co weekend przekonuje, że nie warto wierzyć w to, co mówi, że nie warto wierzyć w jego filozofię prowadzenia drużyny i założenia taktyczne pozostawia Adriana Paluchowskiego na trybunach..
Paluchowski - piłkarz, który w czasie przygotowań błyszczał formą , piłkarz, który strzelał bramki..
W momencie, w którym Legia straszy nieskutecznością Jasiek na ławkę rezerwowych wstawia Bartłomieja
“liche zdrowie” Grzelaka. Faceta, który w ostatnich miesiącach swoje umiejętności podnosił co najwyżej naXboxie w Fifie.
Legia wygra pod warunkiem , że :
Jasiek szaleje albo się szaleju najadł. Dzisiaj pewnie znowu zagrają jednym napastnikiem o ile Tejskiu będzie w pełni sił. A jak nie będzie to poza glorykiowanym stwierdzeniem, że świetnie zagraliśmy za “zero” z tyłu , chłopcy zagrają też na zero z przodu.
- Chyba, że “Miętowy” przestanie do każdej piłki składać się przewrotką.
- Chyba, że Maciej “ciężkie piłki” Iwański zagra w środku pola na miarę oczekiwań i umiejętności,
-Chyba, że Piotr “nie podawaj do mnie” Giza będzie miał dzisiaj swój dzień ( bo jedno spotkanie w sezonie rozgrywa fantastycznie )
- Chyba, że Grzelak pozostanie na ławce
Jednym słowem - JASIU JAK DZISIAJ WYGRASZ TO DARUJĘ CI NAWET TĄ FRYZURĘ !!!!
I