Wpisy z kategorii *Bez kategorii*

Impossib(L)le is nothing

Kopacze ( tfu ! piłkarze ) zagrali w piątek z Lechem tak, jak oczekuję. Druga połowa absolutnie rewelacyjna choć przy sprzyjającym szczęściu ( ale ono podobno z kolei sprzyja lepszym ) .

Jak zobaczyłem w wyjściowym składzie Grzelaka to od razu zamówiłem 2 piwa żeby szybko ochłonąć. Widziałem krzywe uśmieszki pozostałych bywalców knajpy, którzy solidarnie kibicowali Lechowi. Schowałem się pod ścianą nie chcąc zbytnio się wychylać bo wynik już nie tyle wydawał się sprawą otwartą , co skazaną na niepowodzenie….

Legia “puknęła” Lecha wspaniale, walką , nieustępliwością . Radość była olbrzymia . 45 fantastycznych minut w szalonym jak na polską ligę tempie.  Patrzenie jak grają i wygrywają było znacznie przyjemniejsze niż 45 min. nawet najbardziej wyuzdanego seksu z jędrną licealistką :)

Panowie - dziękuję . Zagraliście z charakterem i pomysłem. I proszę jeszcze o powtórkę takiej dyspozycji w meczu z Wisłą.

Ekstraklasa Amrmageddon

Niby się wydaje, że dzień jak co dzień…..

Napinanie jednak olbrzymie. Jeśli by się wczytać w komentarze kibiców , zawodników i trenerów na temat dzisiejszego meczu Legia-Lech to możnaby odczuć, że to takie mini Gran Derby ….

Czytając wywiad z Robertem Lewandowskim i Jackiem Zielińskim mam wrażenie, że Poznaniacy bardziej się napinają.. Pałają olbrzymią nienawiścią do warszawiaków …

“Wszystko wybaczymy drużynie, każdą porażkę byle nie z Legią” powiedział przedstawiciel kibiców.

Meandry nienawiści pojawiły się nawet u mnie , tego który na co dzień wyznaje głęboki hippizm i PEACE.

Bo skoro tak strasznie nienawidzą, skoro wyklinają i pogardzają każdym , kto dzisiaj zadeklaruje “L” to ja też postanowiłem porzucić wszechobecny spokój na rzecz poznańskiej nienawiści.

Mimo, że w Poznaniu spędziłem wspaniały czas i w moim życiu czas ten należy do szczególnych - dzisiaj nie ma to znaczenia .

Poznaniacy czyli małe zakompleksione “pyrki” to dzisiaj wróg nr 1 . Jutro wszystko wróci do normy. Ale dzisiaj kibic Lecha traktowany i postrzegany jak “podczłowiek”, jako gorsze ogniwo społeczeństwa.

Chcieli wojny to będą ją mieli :)

A teraz trochę o meczu :

Jasiu, który co weekend przekonuje, że nie warto wierzyć w to, co mówi, że nie warto wierzyć w jego filozofię prowadzenia drużyny  i założenia taktyczne pozostawia Adriana Paluchowskiego na trybunach..

Paluchowski - piłkarz, który w czasie przygotowań błyszczał formą , piłkarz, który strzelał bramki..

W momencie, w którym Legia straszy nieskutecznością Jasiek na ławkę rezerwowych wstawia Bartłomieja

“liche zdrowie” Grzelaka. Faceta, który w ostatnich miesiącach swoje umiejętności podnosił co najwyżej naXboxie w Fifie.

Legia wygra pod warunkiem , że :

Jasiek szaleje albo się szaleju najadł. Dzisiaj pewnie znowu zagrają jednym napastnikiem o ile Tejskiu będzie w pełni sił. A jak nie będzie to poza glorykiowanym stwierdzeniem, że świetnie zagraliśmy za “zero” z tyłu , chłopcy zagrają też na zero z przodu.

- Chyba, że “Miętowy” przestanie do każdej piłki składać się przewrotką.

- Chyba, że Maciej “ciężkie piłki” Iwański zagra w środku pola na miarę oczekiwań i umiejętności,

-Chyba, że Piotr “nie podawaj do mnie” Giza będzie miał dzisiaj swój dzień ( bo jedno spotkanie w sezonie rozgrywa fantastycznie )

- Chyba, że Grzelak pozostanie na ławce

Jednym słowem - JASIU JAK DZISIAJ WYGRASZ TO DARUJĘ CI NAWET TĄ FRYZURĘ !!!!

I

Przerwa na reprezenację

Do Pana trenera Jasia :


Szanowny Panie,

powiedziałeś Pan, że cieszysz się z przerwy na reprezentację. Bo będziesz mógł Pan zmotywować chłopaków, popracować nad skutecznością etc.

Trzymam Cię za słowo Panie trenerze. Masz Pan kilka dni, żeby pokazać, że wiesz co robisz. Udowodnić tej szarej masie ( nam kibicom ) , że dobrze przepracowałeś Pan ten czas i że masz pomysł na grę swoich podopiecznych, że przestali być łamagami i teraz są żądni krwi i zwycięstwa sportowcami, że powiedzieliście sobie kilka ostrych słów w szatni.


A jak Pan powiesz po meczu, że nie miałeś Pan do dyspozycji całej kadry, że zawodnicy wrócili przemęczeni to zostaniesz Pan przeze mnie wytypowany do plebiscytu na barana roku. I masz Pan wówczas szansę zdeklasować pozostałych kandydatów .

(L)eżą

Szlag człowieka trafia po tym jak ogląda mecz “jednej z najbardziej utytułowanych drużyn w Polsce”.

Jasiek Urban -  czyli specjalista od szkolenia gówniarzy w Hiszpanii - wciąż “cieszy się zaufaniem władz klubowych”. Jako kibic Legii od kilkunastu lat pytam : ” Czy Pan Walter i jego koncern to debile ? “. Jak Kosmala powiedział, że Legia gra najaktrakcyjnieszy futbol odkąd ITI zajęło się Legią to myślałem, że Jasiek jest najdurniejszy z ekipy zarządzających na Łazienkowskiej. Do grona nieudaczników, partaczy i kretynów dołączył Pan Kosmala od razu na pozycję VIP.

Jaki atrakcyjny futbol ? Nie znam się na piłce nożnej. Ale oglądam ją odkąd pamiętam. Nie kumam taktycznych założeń , nie dostrzegam, że ” Mięciel wykonuje kawał dobrej roboty w środku pola”. Dla mnie Marcin to piłkarz, który ma strzelać bramki. Bo takiego go pamiętam i takiego chcę go oglądać.

Jak już wspomniałem nie znam się na taktyce i innych dyrdymałach. Jestem kibicem i chcę oglądać ładną dla oka piłkę , chcę zobaczyć jak moja drużyna zdobywa gole. A tego w Legii nie ma !!! “Nieważne w jakim stylu , liczą się 3pkt” Tak powiedział Jasiek przed meczem z Polonią Bytom !! Powtarzam : z Polonią BYTOM ! Z całym szacunkiem dla teh drużyny , ale kilka lat temu jak Kucharski do spółki z Mięcielem jechali do Wodzisławia to zastanawiali się czy przy 3 albo 4 bramce nie wycofać do tyłu żeby sobie Wieszczu albo Pisz ustrzelili . I taka była Legia.

Dzisiaj zlepek nieudaczników, wyżelowanych cycusiów . Z trenerem , którego nie stać na fryzjera/stylistę ? Jak zobaczyłem jak się ubrał na mecz w Wodzisławiu to myślałem, że na linii trenerskiej stoi robotnik ze SKANSKA…… Jaki trener taka drużyna.

Apeluję więc do Pana Waltera :

” Panie jak ja bym wsadził kilka milionów w interes i wyglądałby on tak jak Pański dzisiaj to bym tych ludzi za pyski wytarmosił. Wiem, że masz Pan w dupie Legię bo Wiśle Pan kibicujesz , ale w tym przypadku pomyśl Pan o kasie, którą utopiłeś ? To też masz Pan w zadku ? ”

Jak mawia pracownik Pana Waltera ” STÓŁ UPIERDOLONY” . Nie tylko stół………….. STYL UPIERDOLONY !!!


Polecamy



Wyszukaj w blogu

RSS


lipiec 2010
P W Ś C P S N
« września    
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031